Rezulekcja w Cigacicach i sniadanie WIELKANOCNE u Grzegorz, Agnieszki i Łukasza
Pięknie śpiewał chór w kościele p.w. Świętego Michała Archanioła
Śniadanie u Grzegorza i nie ma już Joli, ale wspólnie jakoś daliśmy radę, nie tylko przygotowania fizyczne lecz też psychicznie i duchowo. Dla nikogo nie jest łatwe, gdyż miałąm miałam wrażenie, że Jola zaraz w progu stanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz