10 kwietnia 2010 roku na terenie obcego mocarstwa pod Smoleńskiem rozbił się doszczętnie samolot:
z prezydentem, elitą polityczną, wojskowymi i kapelanami - zginęło 96 osób.
To co się stało jest wprost nie do pomyślenia.

Tak nagle i znienacka zmieniła się historia Polski.
Zmienił się los tych, którzy zostali osieroceni: rodziny, przyjaciele, znajomi. Osierocony został nasz kraj, bo zginął Prezydent Polski Lech Kaczyński
wraz z małżonką Marią.
Ból ogarnął cały naród okryty żałobą, do tego ból osobisty każdego z nas. Osobistym cierpieniem zostali dotknięci rodziny z tej okrutnej tragedii,
która stworzyła dramat rodziny, ogromny ból po stracie bliskiej osoby.
Osierocone zostały dzieci. http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=
Dlaczego tak się stało? Dlaczego teraz w siedemdziesiątą rocznicę zbrodni katyńskiej. Dlaczego akurat ten samolot z elitą Polską?
Dlaczego właśnie w tym kraju, gdzie mówi się, że zginęli jedni i drudzy na "nieludzkiej" ziemi? Dlaczego?
Co Pan Bóg chce nam powiedzieć przez ten dopust Boży?




