sobota, 5 grudnia 2009

Spotkanie po latach






Dzisiaj spotkanie po 15 latach - pracowników naszego zakładu pracy. Spotkanie niebywałe. Niektórych osób nie mogłam rozpoznać.
Więc pytałam się dyskretnie:
- "Kto to jest, ta osoba co teraz weszła?"
Usłyszałam:
- "Jak to nie pamiętasz Steni?"
I w tym momencie mnie olśniło "rzeczywiście - Stenia", dopiero teraz poznałam.
Ach, co to były za przywitania, oglądania, pytania.
A jak mnie zobaczyli:
- "Ty się chyba nie zestarzałaś, albo zrobiłaś się młodsza o 20 lat. Wyglądasz elegancko. - żartowały.
- Pewnie masz jakiegoś pana?
Odpowiedziałam, że mam.
- Naprawdę?
- Tak, tam u góry - wskazałam na niebo.
Atmosfera była przemiła. W rezultacie, to nasze piękne spotkanie zostało ustalone tym razem za rok.
Do zobaczenia!

2 komentarze: