
Dzisiaj byłam na pięknym koncercie Ireny Santor.
Przeżyłam czas sentymentalnych wspomnień.
Jedną z piosenek, którą śpiewała Pani Irena Santor brzmiała:
Wspomnij mnie...♫ ♫.
Pomyślałam sobie, że może ktoś po latach wspomni mnie czytając mojego bloga.
Proszę więc WSPOMNIJ MNIE...♫ ♫,
gdy stanę przed Bogiem Wspomnij mnie...♫ ♫,
a wspomnienie niech będzie, jak piosenki Pani Irenki
z lekkością wpadające do ucha,jak zwiewny ciepły wiaterek.
A jeśli pomyślisz coś o mnie złego, proszę nie pamiętaj tego.
No, no, to naprawdę musiała być uczta, dla ducha.
OdpowiedzUsuńMoże i mnie uda sie kiedyś pójść na taki koncert.